TYTUŁ : SYRENA
AUTOR :TRICIA RAYBURN
ILOŚĆ STRON : 353
WYDAWNICTWO : DOLNOŚLĄSKIE
Opis z przodu książki :
TAJEMNICZA, ROMANTYCZNA, PEŁNA GROZY
Z tyłu książki :
Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor.
Jednak któregoś dnia, po burzliwej rodzinnej kłótni, Justine udaje się nad urwisko, by poskakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg. Vanessa przeczuwa, że to coś więcej niż nieszczęśliwy wypadek. Wkrótce następuje seria tragicznych zdarzeń - przerażeni mieszkańcy nadmorskiego miasteczka znajdują na plaży ciała mężczyzn z twarzami zastygłymi w szerokim uśmiechu... Czy to, co odkryje Vanessa, może oznaczać koniec jej wakacyjnej miłości, a nawet życia, jakie dotąd wiodła ?
pod spodem :
Już wkrótce kontynuacja cyklu o niezwykłych syrenach!
Zacznę może od tytułu posta. Książka sama w sobie jest spoilerem. Jest tak, ponieważ na przodzie okładki jest napisana
Za dużo emocji. Muszę się uspokoić, więc przejdę do czegoś spokojniejszego.
Okładka jest przepiękna. Postać ma lekko szpiczaste uszy ( wiemy, że to syrena, ale co tam ).
Tonacja jest zachowana w zieleniach i błękitach. Przywodzi nam na myśl dno morza. Szczególnie przez te wodorosty. Niestety sądzę, że psują one ogólny efekt.
Sposób pisania był łatwy i zachęcający.
Nawiążę powtórnie do napisu na okładce. Romantyczna.
Wątek romantyczny był bardzo przejrzysty. Autorka się nie wysiliła, ja od razu wiedziałam z kim będzie Vanessa. Niezbyt zgadzam się z tym napisem. Przez całą książkę tak naprawdę nic nie dzieje się z zakochanymi, a jak wreszcie dochodzi co do czego to chwilę później będzie :
" To nie twoja wina, tylko moja", "Zostańmy przyjaciółmi", "Nie chciałem cię skrzywdzić" i tym podobne.
Co do
Bohaterowie są w większości dość płytcy.
Postaciami, które mnie zaintrygowały są na pewno Zara ( głównie przez jej pobudki ), oraz Betty, która była dość przewidywalną osobą o ciekawej przeszłości. Można też dodać, że Justine była dobrze wykreowaną postacią, choć jej postać była dość zagmatwana.
W fabule przeszkadzały mi kolejne spoilery. Typu słyszała w oddali śpiew syren. Przepraszam a skąd to wiedziała skoro to była wtedy tajemnica?
Reszta historii była świetna i nie mam większych zastrzeżeń.
OPIS : 1 / 4 OKŁADKA : 3 / 4
STYL PISANIA : 4 / 4 BOHATEROWIE : 2 / 4
FABUŁA : 4 / 4
14 / 20
Nie sądzę, by ta lektura zadowoliła bardziej oczytane osób, lecz dla tych którzy czytają dla przyjemnośći, bądź, by odpocząć jest wyśmienita!
Twórca zdania pod opisem książki ciutek się zagalopował ;-) Bardzo trafne spostrzeżenie odnośnie tego zdania :-) Mimo, że już wiem, że to o syrenach, zachęciłaś mnie, a teraz właśnie potrzebuję czegoś lekkiego.
OdpowiedzUsuńMimo oczywistości spoilera okładkowego, grafika jest bajkowa i mroczna jednocześnie, co daje przestrzeń dla wyobraźni. Recenzja rzetelna, być może sięgnę po ten tytuł.
OdpowiedzUsuń